Sprawdzone metody dziennikarskie na twoim blogu

Czytanie ulubionego tygodnika rozpoczynam od przejrzenia tytułów i leadów. Na ich podstawie decyduję, od czego zacząć. Doświadczeni dziennikarze wiedzą, jak przyciągnąć moją uwagę. Chcesz w podobny sposób zaciekawić internautę? Podglądaj warsztat publicystów i korzystaj z ich sprawdzonych sposobów.

Nie umiem się ostatnio uwolnić od porównań gazetowych. Pisałam już o tym, w czym strona główna bloga przypomina okładkę czasopisma: przyciąga wzrok ciekawym (a czasami zaskakującym) zdjęciem, informuje nagłówkami o tym co jest w środku, zachęca do dalszego czytania.

Samo pisanie, dodawanie kolejnych wpisów, odnosi bezpośrednio do artykułu prasowego. Warto podglądać, jak doświadczeni dziennikarze konstruują swoje artykuły i uporządkować wpis według sprawdzonych schematów dziennikarskich.

Jeżeli przyjrzymy się artykułom zamieszczonym w naszych ulubionych gazetach zauważymy, że ich treść jest usystematyzowana i podzielona na wyróżniające się części:

  • tytuł
  • lead
  • akapit
  • nagłówek

Podziel swój tekst w podobny sposób, a dodasz mu przejrzystości i ułatwisz jego czytanie.

1. Tytuł

Pierwsze zetknięcie czytelnika z tekstem. Specjaliści od marketingu internetowego przekonują, że dobry tytuł musi być zbudowany według schematu i powinien zawierać:

  • zachętę
  • obietnicę
  • korzyść
  • sposób
  • liczbę

Tytuł tego wpisu, zbudowany według powyższych wskazówek powinien wyglądać tak: 4 sprawdzone elementy tworzące dobry wpis.
Możesz się zgadzać z takim podejściem lub nie. Ja w tym widzę pewne niebezpieczeństwo. W jednym z numerów Online marketingu (branżowego wydawnictwa dla marketerów) spis treści wyglądał tak:

Narzędziownie e-marketera:

  • Top 7 narzędzi e-commerce menadżera
  • Top 9 narzędzi SEO-wca….
  • Przegląd 10 stocków zdjęciowych…
  • 7 przydatnych narzędzi….
  • 5 kroków efektywnego…
  • 10 narzędzi, które musisz znać!
  • Lead generation – 10 narzędzi, które wspomagają….

Mam wrażenie, że metoda, która ma pomóc wyróżnić się z tłumu, w tym wypadku pomogła w tym tłumie zginąć. Ktoś chyba zapomniał, że we wszystkim najlepszy jest umiar. Dlatego od ciebie zależy, czy przyjmiesz jedną z powyższych technik, czy tytuł wymyślisz zupełnie po swojemu. Najważniejsze, aby przyciągał on uwagę, zaciekawił, zapowiadał to, co dalej.

2. Lead

W artykule prasowym lead streszcza czytelnikowi: kto? co? gdzie? dlaczego? kiedy? Czyli wprowadza w opisywane wydarzenie. W zależności od tego, czego dotyczy twój wpis, może ci się udać przemycić te wszystkie elementy lub nie. Najważniejsze aby lead (czyli pierwszy wyodrębniony fragment tekstu) wprowadzał czytelnika w całość.

Mówi się, że lead to najważniejszy fragment całego tekstu. Od niego często zależy, czy zaciekawiony czytelnik zostanie z nami do samego końca, czy po kilku pierwszych zdaniach zrezygnuje z dalszego czytania. Jeżeli chcesz, aby czytelnik z tobą został, spróbuj go czymś zaciekawić, zaintrygować historią, którą rozwiniesz w tekście. Wywołaj w nim określone uczucia: radość, wzruszenie, zadumę. Nie pozwól przejść koło leadu obojętnie.

Ze względu na to, że lead ma tak dużą wartość dla całego tekstu, jest on jednym z najtrudniejszych fragmentów do napisania. Dlatego jego powstanie można śmiało odłożyć na sam koniec, kiedy cała historia już powstała. Wtedy możesz zadecydować, jaki jej aspekt jest najważniejszy i warty wyróżnienia.

3. Akapit

Jednolity tekst, zapisany maczkiem na całą szerokość kolumny, bez wyraźnie wydzielonych części – jeżeli tak przygotujesz swój wpis to możesz być pewna, że przeczytają go tylko najwierniejsze przyjaciółki.

Tekst internetowy jest czymś innym niż ulubiona powieść, której czytaniu oddajemy się z pełnym zaangażowaniem. Internetowy czytelnik jest niecierpliwy, szuka szybkich informacji podanych w przystępny sposób. Podzielenie tekstu na wyraźne, najlepiej krótkie, akapity ułatwia czytanie, a sam czytelnik będzie wdzięczny, że wzięłaś pod uwagę jego zmęczone oczy i wieczny brak czasu.

Podzielony na akapity tekst nabiera lekkości. Długi staje się przejrzysty i łatwy w odbiorze. Dobrze, jeżeli akapit składa się maksymalnie z 5-6 zdań. Taki układ ułatwia czytanie. Oczywiście, jeżeli twoja myśl wymaga dłuższego rozwinięcia, to nie przejmuj się ograniczeniami. To są tylko podpowiedzi, a ty pisz tak, abyś była w zgodzie ze sobą i z tym co masz do powiedzenia.

4. Nagłówek

Najpierw oglądamy zdjęcia i grafikę, potem czytamy tytuł, przeglądamy lead i skanujemy nagłówki – tak wygląda typowy kontakt interneuty z tekstem. Dlatego to nagłówek jest kolejnym elementem, któremu warto poświęcić więcej czasu.

Nagłówek przypisujemy do konkretnego akapitu (lub kilku akapitów). Jest zapowiedzią tego, co nastąpi dalej. Streszcza i wprowadza, nie zdradzając jednocześnie wszystkich szczegółów. Przeczytanie samych nagłówków powinno działać jak spis treści: informować o czym to jest i co znajduje się w środku.

Tak naprawdę pisanie całego wpisu można zacząć właśnie od nagłówków. Wtedy nadadzą one spójną strukturę, a pisanie będzie polegało na uzupełnianiu miejsc pod nagłówkiem.

Pisząc kolejny wpis na bloga, treści na stronę czy ofertę, pamiętaj, że po drugiej stronie jest czytelnik. Zadbaj o niego. Pokaż, że ci na nim zależy. Że doceniasz czas, który poświęcił na przeczytanie twojego tekstu.
Stosując sprawdzone metody dziennikarskie, stawiasz czytelnika i jego wygodę czytania na pierwszym miejscu.